"Szlak Alicji w zaczarowanym lesie" i Chatki Hobbita - wakacyjne atrakcje dzięki środkom unijnym

W poniedziałek, 24 czerwca, odbyło się spotkanie podsumowujące projekt „Kompleksowe zagospodarowanie terenu Leśnego Ogrodu Botanicznego Marszewo w Gdyni", finansowany ze środków RPO WP 2014-2020, w ramach którego w Ogrodzie powstała nowa infrastruktura oraz szlaki edukacyjne.

Wycieczka do Ogrodu Botanicznego w Marszewie koło Gdyni to doskonały pomysł na letni weekendowy wypoczynek na świeżym powietrzu. Szlaki edukacyjne: „Szlak Alicji w zaczarowanym lesie" i „Szlak wśród korzeni drzew", na którym można zobaczyć sławne chatki Drwala, Zielarki oraz Korzeni i grzybów – nazywane przez wielu domkami Hobbita – to atrakcje, które przyciągają coraz większe rzesze dziecięcych fanów. Zapewniają niepowtarzalną  edukację ekologiczna w praktyce - poprzez zabawę. 

 



Edukacyjne owady na "Szlak Alicji w zaczarowanym lesie".

 



Szlak nawiązuje do świata "Alicji w krainie czarów".

 



Chatka Drwala - nazywana też domkiem Hobbita.

 

W uroczystym otwarciu projektu wziął udział m.in. Jan Szymański, dyrektor Departamentu Programów Regionalnych Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego.



Dyrektor Jan Szymański z kierownik LOB Marszewo Ewą Kaliszewską.

 



Chatka Zielarki.




Zadaszona wiata na Szlaku Korzeni.

 

Wyjątkowym rozwiązaniem są utworzone łagodne ścieżki leśne umożliwiające dostęp do szlaków także osobom z niepełnosprawnością na wózkach oraz starszym, a także rodzinom z wózkami.

 



 

Projekt zrealizowało Nadleśnictwo Gdańsk, we współpracy z Uniwersytetem Gdańskim, z Wydziałem Biologii. Jednym z inicjatorów projektu był ówczesny Nadleśniczy Nadleśnictwa Gdańsk Marek Zeman, a realizację projekt wspierał dyrektor Jerzy Fijas. 

Całkowita wartość projektu to niespełna 3 mln zł. Dofinansowanie ze środków RPO WP na lata 2014-2020 wyniosło 1,7 mln zł.

 



Nowa wiata ogniskowa powstała dzięki środkom z UE.

 

Domki na drzewach to miejsce, gdzie można komuś lub sobie doprawić rogi :) Na zdjęciu dyrektor Jan Szymański. 

Tekst i zdjęcia: Marcin Twardokus